29 05 2014Nagroda za film "Sati"

Film pt. "Sati", który w ubiegłym roku pokazywany był na Krakowskim Festiwalu Filmowym, a także na Festiwalu w Koszalinie "Młodzi i film", w tym roku ma swoje zagraniczne pokazy. Wyświetlany był podczas Festiwalu Filmowego w Barcelonie, w Tel Aviwie, a także we włoskim Trydencie, gdzie zdobyliśmy jedną z dwóch głównych nagród.

Tak wyglądaMY - ekipa filmowa czyli od lewej Bartek, ja i Inga, z nagrodą!

Juhu!

W czerwcu film będzie pokazywany podczas prestiżowego AFI DOCS w Waszyngtonie. Trzymajcie za nas kciuki, może znów nas docenią :)

 

26 05 2014Taki dzień...

Dostałam laurki, a sama kupiłam mamie kwiaty... oczywiście mogłam również narysować laurkę :) ale jakoś tak się porobiło, że w dorosłości jednak kupuję kwiaty. Może za rok się odważę i narysuję, wtedy to się Mama zdziwi :)

Dobrego Dnia Mamy życzę. Tym mamom, które cieszą się z macierzyństwa, a także tym, które jeszcze nie są w stanie tej mieszanki uczuć i powinności docenić. Mam nadzieję, że z czasem do niego dorosną :) Sama miałam z tym problemy przez dłuższy czas... aż doszłam do etapu, że uważam, że to co naprawdę (i bezsprzecznie) w moim życiu ma sens to wychowanie moich dwóch chłopaków.

 

 

19 05 2014Mało piszę, ale przynajmniej

Mało piszę na blogu. Ba! Przez dwa miesiące nic nie napisałam. Książki? Nie piszę, czas do tego wrócić. Postanowiłam, a jako człowiek czynu, jak postanowię to muszę zrobić... Nie piszę, ale można przeczytać o mnie nowy reportaż autorstwa Sylwii Chutnik, który ukazał się w zbiorze wydanym przez PWN pt. "Walka jest kobietą".

Moim (skromnym) zdaniem okładka się wydawnictwu nie udała, ale z tego co wiem - treść jest dobra. Ostatecznie o słowa, historie, może zrozumienie głębsze człowieka -  w tych reportażach chodzi. Zatem zachęcam do lektury... szczególnie (skromnie również) tego poświęconego mojej historii.

Więcej informacji o książce można znaleźć tutaj

 

17 05 2014Nie, nie zapomniałam... tylko

Nie, nie zapomniałam o mojej stronie... no może ciut. Zmieniło mi się życie na tyle poważnie, że potrzebowałam czasu, by zastanowić się czy ja jeszcze chcę pisać bloga. No i chyba nadal chcę, a o czym... to wyjdzie w trakcie.

Postanawiam poprawę.

Dzień dobry, dobrego dnia mimo pogody :)

Jestem! Chyba trochę za tym tęskniłam, choć w tej ostatniej intensywności każdego dnia, mało było czasu na tęsknotę.