30 04 2013Lubię gdy świat zwalnia

Lubię gdy świat zwalnia - właśnie tak jak podczas majówki... I nawet nie chodzi mi o to, że ruch na ulicach marny czy  że ludzi w mieście zauważalnie mniej, a to stan umysłu ;) O to, że wszystko co robię, robię spokojnie, bez spięcia, pośpiechu i nerwów - że już, że natychmiast, że miało być na wczoraj... Od razu lepiej mi się żyje.

Dobrego długaśnego weekendu życzę!

Ja będę aktywnie odpoczywać - cokolwiek to znaczy :)

22 04 2013Pytanie, śniadanie, media o mnie...

No i znów kawałeczek uzupełniłam i jestem już prawie na prostej :)

Zachęcam do obejrzenia wywiadu ze mną w ramach cyklu "Kobiety punkt widzenia" prowadzonego przez Joannę Racewicz w programie "Pytanie na śniadanie", właśnie dorzuciłam do zakładki "media o mnie"... tam też wiele wywiadów i czasem ciekawych rozmów.

Zapraszam!

22 04 2013Aktywna Mama - w kioskach w kwietniu

W najnowszym numerze miesięcznika "Aktywna Mama" ukazał się wywiad ze mną pt. "Zajmuję się życiem" - zachęcam do przeczytania.

W przyjemnością również informuję, że w ostatnim numerze Tygodnika Powszechnego Henryk Wujec w swoim artykule wspominał kilkukrotni o mojej książce "Góry na opak czyli rozmowy o czekaniu", bardzo mnie to odkrycie (zupełnie z zaskoczenia) ucieszyło. Miło!

Dobrego tygodnia!

 

21 04 2013Weekendowo

Zanim się zaczął już się skończył...

Dobry był bardzo.

Rodzinny, towarzyski, spokojny, a potem jak się rozpędził szalony, ciut smutny, taki, że musiałam nagle zmieniać wszystkie plany, a potem dochodzić do siebie... Było intensywnie... I tylko żal mi bardzo, że to już koniec... bo właśnie zaczęłam się rozkręcać weekendowo.

 

17 04 2013obowiązek obowiązkiem jest

Mam poczucie, że powinnam coś napisać... dać znać co u mnie, ustosunkować się do świata za oknem... Problem w tym, że weny brak, myśli celnych brak, ba! może nawet myśli brak... bo latam, robię, załatwiam, spotykam się, organizuję, w życiu dzieci uczestniczę, w życiu swoim nie uczestniczę, bo nie mam na nie czasu... Czas mam tylko na rzeczy ważne, a tych jakoś nagle okazało się dużo za dużo, jedna ważniejsza od drugiej, i moje życie zawsze słabo reprezentowane w moim życiu, się jakoś obecnie nie mieści...

A zatem życzę dobrego... wieczoru/ poranka/ dnia... na mnie czeka Casablanca... (i nie umiem unikąć tego rymu:( i czuję, że będzie to "początek piękniej przyjaźni", zatem "Zagraj to jeszcze raz, Sam!"

Czy ja pisałam już kiedyś, że lubiłam (i wciąż mam sentyment!) do zespołu Hey... a szczególnie do Teksańskiego... "obowiązek obowiązkiem jest"... prowadząc bloga, wypadało by coś pisać... tak sobie myślę... Humphreyu przybywam :) I jednak jeden - zero dla Casablanci :)

 

14 04 2013Jutro o 9:10 w Pytaniu na śniadanie

Jutro - 15 kwietnia - o godzinie 9:10 będę gościem Joanny Racewicz w programie "Pytanie na śniadanie" w TVP 2.

Serdecznie zapraszam do oglądania!

08 04 2013Dużo i mało

Cztery lata temu na zboczach jednego z ośmiotysięczników zginął mój mąż Piotrek Morawski. 8 kwietnia 2009 zmieniło się moje życie...

Czy cztery lata to dużo czy mało?

Czasem myślę, że zleciało jak z bicza trzasł, wiem jednak, że wydarzyło się tyle, że spokojnie wystarczyło by na 10 lat wcale nienudnego życia...

A jak jest?

Raz lepiej, raz gorzej. Ogólnie raczej lepiej niż gorzej.

Czy lubię to nowe życie?

Lubię bardzo, choć nigdy bym go sama nie wybrała.... zostało mi dane, bez pytania, zresztą bez szans na pożegnanie z tamtym.

A jak chłopaki?

Urośli, są bardziej niż fajni... Mieli wtedy Gucio - 2 lata, a Ignaś 3,5 roku... I po nich najbardziej te cztery lata widać...

 

02 04 2013A zatem widzę to tak...

A co do jutra, to widzę to tak...

Zjawia się ON. Mówi, że lecimy i że wszystko nieważne. A potem jest tak romantycznie, że normalnie nie mam siły pisać, ba! nie umiem tak pisać :)

... i niemalże czuję ten romantyczny zapach fish and chips ha ha ha... i Dave Matthews Band gra w tle i już nie jest ha ha ha tylko... ehhhh

A jeszcze dziś...

Oglądałam z synami baję i dialog mnie wyrwał z kanapy, padło:

"Ty mówisz dziękuję w taki sposób, jak byś mówiła: żebyś zdechł!"

Czemu wyrwało?

To proste... też umiem tak mówić "dziękuję"

Ale umiem też inaczej :) :) :)

Czasami ha ha ha

 

 

 

02 04 20136 kwietnia we Wrocławiu

W najbliższą sobotę - 6 kwietnia - o godzinie 14:10 w sali Cesarskiej podczas Targów Turystycznych we Wrocławiu, przedstawię autorski pokaz slajdów i opowiem o podróżach, przygodach, planach...

Po 15 będę podpisywać książki na stoisku National Geographic (stoisko nr 84).

Więcej informacji można znaleźć tutaj

Zapraszam bardziej niż serdecznie i do zobaczenia!

01 04 2013Dziś o 21:00 w Radio TOK FM

Dziś o 21:00 będę gościem w programie Ewy Podolskiej w radiu TOK FM w Warszawie 97,7 FM, a inne częstotliwości można znaleźć tu.

01 04 2013Tradycje małe i duże

Mamy z chłopakami taką świecką tradycję. W Wielkanoc oglądamy (obowiązkowo) kreskówkę Ratatuj.  Lubię opowiedzianą w niej historię, szczurów w realu boję się bardzo, ale szczurek Remi - który jest tu głównym bohaterem jest tak czarujący, że... spokojnie mógłby z nami mieszkać i dla nas gotować :)

W bajce tej pada świetne zdanie:

"Jeśli wciąż będziesz rozpamiętywać to co kiedyś było to stracisz z oczu to co może być w przyszłości!"

... i tego życzę świątecznie, życiowo i wcale, ale to wcale nie primaaprilisowo...

Ja też postaram się nie tracić z oczu przyszłości...