29 02 2012Za tydzień...

Mam nadzieję, że niebawem uda mi się wejść w posiadanie wczorajszego nagrania z Pierwszego Programu Polskiego Radia i będę mogła je umieścić na stronie. Drugiej części wywiadu ze mną na temat mojego subiektywnego przewodnika po Danii, będzie można posłuchać za tydzień lub za dwa -  jak tylko będę wiedzieć kiedy, to dam znać.

Ostatnio żyję tak intensywnie... że jak już wieczorem mam chwilę, żeby usiąść przed komputerem, to niestety nie mam siły ani na pisanie, ani na czytanie... doszło do tego, że oglądam jakiś kretyński serial, a następnie padam spać...Może to przesilenie... wiosenne. W końcu dziś w powietrzu wyraźnie czuć było wiosnę! No to może mój organizm przeczuwa tę wiosnę, tylko dlaczego mam wszelkie objawy zapadania w sen zimowy??? Mam nadzieję, że to chwilowe. Bo te wszystkie zadania co przede mną, jednak muszą się zrobić i nie oszukujmy - jeśli ja ich nie zrobię to nikt tego nie zrobi... A to fajne rzeczy, zatem - przesileniu wiosennemu to ja już mówię "Pa pa!" - "Energio przybywaj!"

27 02 2012We wtorek o 20:10 w pierwszym programie Polskiego Radia

We wtorek o 20:10 w pierwszym programie Polskiego Radia opowiem o moich podróżach do Danii i o mojej książce o Danii... Zapraszam serdecznie do słuchania!

24 02 2012Najpiękniejszy czas...

Piątek wieczorem... najpiękniejszy czas... tak dużo wolnego czasu przed nami. Jutro kino, w niedzielę (podobno) lodowisko i do tego na pewno wydarzy się wiele, wiele, wiele tych nieprzewidzianych i niezaplanowanych. Juhu!

Zapraszam do poczytania mojego artykułu - tu - o wakacjach z dziećmi, oczywiście w Danii:)

 

22 02 2012Nadchodzi wiosna

Nadchodzi wiosna.

Wyraźnie to widać na zdjęciu, którego jestem myślącym:) bohaterem..., a które zostało zrobione w ubiegłym tygodniu! Mam gołe nogi! Wiosno zbliżaj się... ja już jestem przygotowana:)

Miłego dnia!

21 02 201223 lutego spotkanie w Warszawie

Zapraszam na spotkanie autorskie, które odbędzie się w najbliższy czwartek (23 lutego) o godzinie 17:30 w Instytucie Duńskim przy ulicy Pięknej 31/37 w Warszawie.

Zapraszam bardzo serdecznie!

Do zobaczenia!

 

20 02 2012Katowice i silne ramię...

Po pierwsze proszę zobaczyć tu

Na spotkanie w Katowicach przyszło kilka osób, a ci którzy nie przyszli niech żałują. Było bardzo, bardzo wesoło i interesująco... bo mówiliśmy ze Stefanem (zwycięzcą pierwszej edycji Memoriału Miej Odwagę!) o podróżach - on o tych dalekich i dzikich, a ja o tych tuż za rogiem... Ciekawe, bo podróże zarówno tu, jak i tam - to wielkie przeżycie i wspaniała sprawa!

Biegać się jednak nie da. Nie mogę sobie pozwolić na złamanie nogi... korzystając z wolnej chwili - i szansy na myślenie - postanowiłam... stanąć na nogi.

Już czas.

Chwilę to trwało, trzeba było poczekać... już czas... Myślałam długo, że na nogi można stanąć tylko i wyłącznie wspierając się na czyimś silnym ramieniu, a teraz myślę, że wesprę się po prostu na swoim ramieniu.

A czy jest silne? To się okaże... wierzę, że jest. Już czas...

 

19 02 2012Wróciłam...

Wróciłam dziś rano ze Szczyrku. Panowała tam bajkowa zima. Choć ja powoli zaczynam marzyć o soczystej zieleni za oknem i łagodnej wiośnie. Połowa lutego to - w moim przekonaniu, czas gdy zima powinna już sobie iść precz.


Po pewnej przerwie spowodowanej rozjazdami i życiem w drodze - wracam do reżimu domowego. Mam w planach powrót do biegania, a także do tego, żeby wreszcie zmieścić się w te ubrania - co obecnie są za małe...


Ale zanim się za to wezmę, to jeszcze jeden serniczek.


Smacznego!
I udanego końca weekendu!

14 02 201217 lutego Katowice - 17:30, potem Gliwice i Szczyrk

W najbliższy piątek o 17:30 wraz z Stefanem Czernieckim, zwycięzcą pierwszej edycji Memoriału Piotra Morawskiego "Miej odwagę!" - w Empiku Silesia opowiadać będziemy o Memoriale i podpisywać książki.

Serdecznie zapraszam!

Zapraszam także na moje wystąpienie o 19:20 w Gliwicach, i w sobotę o 17:05 w Szczyrku, a wszystko w ramach festiwalu Wondół Challenge.

Więcej informacji tu

Do zobaczenia!

 

11 02 2012zdjęcia

Zrobiłam wczoraj dużo zdjęć... dziś też będę robić.

Robię te zdjęcia, oglądam i kasuję... i robię i kasuję...

Podobno człowiek uczy się na błędach, zatem próbuję się nauczyć:) A póki co, jestem w procesie... na szczęście od jakiegoś czasu to miły proces.

Brakuje mi jedynie kogoś kto co jakiś czas zrobiłby mi zdjęcie, na którym wyglądałabym jak ktoś kogo trochę znam...

Miłego dnia!

Może będzie dobry dzień na zdjęcia...

 

 

10 02 2012luty, luty, luty

Słońce, słońce, słońce...

Jakoś luty mi się rozłazi. Dokładnie nie wiem dlaczego, ale się rozłazi.

Chciałam napisać o tym, że Jędrek Malinowski zmarł, ale potem pomyślałam, że ja nie mogę o tej śmierci pisać i pisać... Chciałam napisać o tym, że można już głosować na wyprawy w Memoriale Piotra Morawskiego "Miej odwagę!", no ale Memoriał to przecież wspomnienie... i znów śmierć się wepchnęła. I teraz mi się przypomniało, że jak ja ten Memoriał Piotrka sobie wymyśliłam, to kilka osób mi odradzało, żeby nie robić, bo jest Memoriał Piotra Malinowskiego, a teraz będzie Piotra Morawskiego... ja się uparłam, a Jędrek (przepraszam za chaotyczność) synem Piotra był... No i chyba musiałam to napisać.

A tak poza tym... słońce, słońce, słońce.

Na wyprawy można głosować tu

O wszystkich wymienionych chłopakach, proszę wspomnieć... czasem.

Ja im dziś zapaliłam świeczkę, niebieską! słońce świeciło... pięknie, oj pięknie!